Pełzająca kontrrewolucja

Dzisiaj w publicznej ochronie zdrowia mamy do czynienia z nową „pełzającą kontrrewolucją” – dokonywaną przez rządzących przeciwko obecnemu systemowi publicznej ochrony zdrowia i przeciwko oficjalnemu przekazowi rządu.

Osoby pamiętające PRL pamiętają też zapewne pojęcie: „pełzająca kontrrewolucja”. Rządzący określali tym mianem powolne działania, które – ich zdaniem – miały przywrócić stan sprzed „socjalistycznej rewolucji” wprowadzonej w  Polsce po  II  wojnie światowej przez Armię Radziecką i  jej polskich pomocników. Pełzającą kontrrewolucją było upominanie się o  prawa obywatelskie, upór przy zachowaniu prywatnej własności gospodarstw rolnych i  drobnych przedsiębiorstw, trwanie przy Kościele Katolickim, rozszerzanie się niezależnych wydawnictw, stowarzyszeń itp. Dokonywała się ona oddolnie, dzięki społeczeństwu sprzeciwiającemu się władzy. Dzisiaj w  publicznej ochronie zdrowia mamy do  czynienia z  inną „pełzającą kontrrewolucją” – dokonywaną przez rządzących przeciwko obecnemu systemowi publicznej ochrony zdrowia i  przeciwko oficjalnemu przekazowi rządu.

W  środę 31  października br. opublikowano Zarządzenie Prezesa NFZ ws. warunków wypłaty należności i  rozliczania środków finansowych przekazanych na  pokrycie kosztów wzrostu  wynagrodzeń lekarzy należnych od  1  lipca br. Zgodnie z  tym zarządzeniem Fundusz – obok pieniędzy przeznaczonych dla szpitali za  wykonane przez nich świadczenia zdrowotne – przekaże (niektórym) szpitalom dodatkowe pieniądze na  podwyżki dla lekarzy, wynikające z  tzw. ustawy Szumowskiego. Wcześniej pojawiły się podobne zarządzenia, które dotyczyły wypłaty pieniędzy na  podwyżki dla pielęgniarek i  ratowników, będące wynikiem porozumień zawartych między ministrem zdrowia a  odpowiednimi związkami zawodowymi. W  ten sposób NFZ stopniowo przekształca się z  firmy ubezpieczenia zdrowotnego płacącej swoim kontrahentom za  leczenie swoich ubezpieczonych w  instytucję państwową wypłacającą określone budżety jednostkom budżetowym, niezależnie od  wykonanych przez nie zadań. Byłoby to  zgodne z  wcześniejszymi zapowiedziami rządzącej partii – przywrócenia budżetowej służby zdrowia, czyli stanu sprzed „rewolucji”, jaką przyniosła reforma z  roku 1999. Ta  „rewolucja” NFZ to  nie jedyny element stopniowego przekształcania dotychczasowego systemu w  system budżetowy. Znaczącymi krokami na  tej drodze było wprowadzenie tzw. sieci szpitali i  ich ryczałtowego wynagradzania oraz rezygnacja z  „konkursów ofert” w  odniesieniu do  wielu (zwłaszcza szpitalnych) świadczeń. Towarzyszyła temu intensywna propaganda, krytykująca (zohydzająca) działanie „dla zysku” i  konkurencję w  ochronie zdrowia i  zastępująca te  zasady ideą „działania dla misji”. 

Zmiana na  stanowisku ministra zdrowia (Szumowski zamiast Radziwiłła) przedstawiana była jako refleksja rządzących nad prowadzoną przez nich dotychczas reformą lecznictwa. Wyraził to  wprost nowy minister, zapowiadając ogólnonarodową debatę „Wspólnie dla zdrowia”, która miała określić na  nowo oczekiwany przez Polaków kierunek zmian. Zgodnie z  tą  zapowiedzią rząd otworzył się na  każdy możliwy scenariusz i  nie upierał się już przy wcześniej proponowanym modelu budżetowej służby zdrowia. Praktyka pokazuje jednak co  innego. Niedawno minister Szumowski autorytatywnie stwierdził, że  Polacy nie są  gotowi na  współpłacenie w  publicznej służbie zdrowia i  rząd nie pracuje nad takim rozwiązaniem. Stwierdził również, że  nie będzie odwrotu od  „sieci szpitali”, bo  jest to  rozwiązanie dobre. Co  więcej, zapowiedział kroki, które mają jeszcze bardziej upodobnić szpitale do  jednostek budżetowych – poprzez rejonizację leczenia i  przydzielenie poszczególnym szpitalom określonej populacji mieszkańców. W  ten sposób rząd – niejako po  cichu i  wbrew swojemu oficjalnemu przekazowi – kontynuuje antyrynkową „pełzającą kontrrewolucję” w  publicznej ochronie zdrowia. Miałby zatem rację minister Radziwiłł, który w  jednym z  wywiadów stwierdził, że  jego dymisja nie była spowodowana złą oceną jego dokonań (bo  konsekwentnie realizowały one program PiS), ale miała charakter wyłącznie polityczny.

W związku z wejściem w dniu 25 maja 2018 roku nowych przepisów w zakresie ochrony danych osobowych (RODO), chcemy poinformować Cię o kilku ważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania Twoich danych osobowych. Prosimy abyś zapoznał się z informacją na temat Administratora danych osobowych, celu i zakresu przetwarzania danych oraz poznał swoje uprawnienia. W tym celu przygotowaliśmy dla Ciebie szczegółową informację dotyczącą przetwarzania danych osobowych.
Wszelkie informacje znajdziesz tutaj.
Zachęcamy również do zapoznania się z naszą nową Polityką Prywatności.
W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu z naszym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych pod adresem iodo@elamed.pl

Zamknij