O wdrożeniu i praktycznym funkcjonowaniu innowacyjnego systemu wentylacji sal operacyjnych w Szpitalu Uniwersyteckim Karolinska opowiada manager projektu budowy placówki - Johan Nordenadler.

Dlaczego zdecydowaliście się na instalację systemu wentylacyjnego Halton Vita Space we wszystkich salach operacyjnych w waszym szpitalu?

Johan Nordenadler: Moje badania doktoranckie przeprowadzone w Królewskim Instytucie Technologicznym w Sztokholmie pokazały, że systemy laminarne o wydajności powietrza na poziomie 0,4 m/s nie działają tak naprawdę tak, jak powinny. Co mam na myśli, to że w praktyce systemy laminarne zawieszone nad stołem operacyjnym mają często zbyt niską siłę nawiewu. Różne przeszkody stojące im na drodze zakłócają swobodny przepływ czystego powietrza, tworząc drobne turbulencje i w efekcie – mieszanie się mas powietrznych. Biorąc pod uwagę pozostałe czynniki, takie jak wysokie standardy czystości w salach operacyjnych, pobór energii, koszty i brak dodatkowej przestrzeni między sufitem a stropem w naszych salach operacyjnych, zdecydowaliśmy się na systemy wentylacyjne Halton Vita Space.

Decyzję musieliście podjąć dużo wcześniej, wiele lat przed oddaniem obiektu do użytku.

W 2011 roku, kiedy projektowaliśmy New Karolinska, nie wiedzieliśmy tak naprawdę jakiego typu operacje będziemy w głównej mierze przeprowadzać, ani w jaki sprzęt będzie wyposażona każda z sal. Potrzebowaliśmy maksymalnej mobilności i elastyczności każdego z pomieszczeń, żeby dostosować je do późniejszych potrzeb. System cyrkulacyjny rozrzedzający powietrze Halton, wsparty inwestycją w wysokiej klasy ubiór dla lekarzy, był najlepszym wyborem z kilku powodów. Przede wszystkim ze względu na elastyczność rozwiązania. Dzięki niemu sufit nad pacjentem pozostał zupełnie wolny, pozwalając na dowolną aranżację tej przestrzeni.

Jakie zalety nowych rozwiązań wentylacyjnych są najważniejsze z perspektywy lekarzy, którzy korzystają z nowych sal w waszym szpitalu? Jak zmieni się ich praca dzięki systemom Halton?

Z ich perspektywy najważniejsze jest czyste powietrze. Bardzo dużo czystego powietrza i odpowiednie systemy dezynfekcji rąk. Stosując nawiewy Halton Vita Space oraz nowe systemy ubioru personelu New Karolinska, myślę że to najlepsze połączenie tworzące czyste środowisko przestrzeni operacyjnej.

A dlaczego nie tak popularne stropy laminarne?

Najbardziej sensownym i logicznym, i każdy członek personelu medycznego to potwierdzi, jest utrzymywanie wysokiego poziomu czystości biologicznej powietrza w całej sali operacyjnej. Parametry na poziomie 5-10 CFU/m3 (poziom zanieczyszczenia powietrza mierzony ilością bakterii) nie muszą być tylko w małej przestrzeni nad stołem operacyjnym. Bakterie w sali nie rozumieją, że powinny trzymać się z dala od tej centralnej przestrzeni, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest pozbycie się ich z całego pomieszczenia.

New Karolinska to nowy szpital. Czy gdzieś wcześniej mogliście zaobserwować jak działają takie systemy nawiewowe?

Systemy wentylacji mieszającej oparte na metodzie zarządzania są znanie od co najmniej 50 lat. Jednak ich wydajność oscylowała dotychczas w granicach 10-30 ACH (10-30 krotnej wymiany całości powietrza w sali w ciągu godziny). Pierwszy raz podobne systemy, o dużo wyższej wydajność lecz oparte na założeniu cyrkulacyjnym (takie jak Halton Vita Space), widziałem dopiero niedawno na salach operacyjnych w Danii i Szwecji.

Jak testowaliście ten system i czego się po nim spodziewaliście na początku?

Halton Vita Space po prostu działa. To system oparty na zasadzie mieszania i rozrzedzania powietrza w całym pomieszczeniu. Takie też wyniki dały nasze testy. Zanim zamontowaliśmy wentylację przeprowadziliśmy wiele symulacji komputerowych. Przeprowadziliśmy też testy na żywo, symulując bardzo trudne warunki operacyjne z maksymalną liczbą osób wewnątrz. Teoretyczne wyniki zakładały czystość powietrza na poziomie poniżej 5 CFU/m3. Dokładnie takie wyniki wyszły nam w testach na żywo – stały parametr poniżej 5 CFU/m3.

Z waszego doświadczenia – jakie główne zalety mają systemy wentylacyjne Halton?

Infekcje pooperacyjne to skomplikowane zagadnienie, w którym udział bierze wiele czynników. Profilaktyka antybiotykowa podana we właściwym momencie i w odpowiedniej dawce skorelowana jest z wiekiem pacjenta, jego chorobami. Dodatkowo czynnikiem mającym wpływ na pojawienie się infekcji jest sam chirurg i jego doświadczenie, umiejętności jakie posiada. Dalej – zachowanie personelu przed, w trakcie i po operacji. Istotnym elementem tej całej układanki jest wentylacja w sali operacyjnej. Jako technik projektujący sale operacyjne jedyny sposób, w jaki mogę wesprzeć chirurga oraz pacjenta, to zapewnić im najlepsze możliwe środowisko pracy. Na to środowisko składają się dwa czynniki – powietrze w sali oraz jej czystość, aseptyczność.

Jeśli weźmiemy pod uwagę ekonomię rozwiązania, wpływ na powietrze w pomieszczeniu, elastyczność pozwalającą na dowolne rozmieszczenie urządzeń – te wszystkie czynniki przemawiają zdecydowanie za mieszającym systemem rozcieńczającym powietrze. Tylko on pozwala personelowi przygotować miejsce pracy blisko pacjenta i optymalnie rozmieścić resztę sprzętu wokół stołu operacyjnego, w zależności od aktualnych potrzeb. Systemy cyrkulacyjne mają taką samą lub lepszą wydajność od stropów laminarnych.

Jakie były pierwsze wrażenia personelu korzystającego z wentylacji Halton?

Pierwsze reakcje były jak najbardziej pozytywne. Pracownicy szpitala wskazywali głównie na dwie zalety. Pierwsza to cisza pracy. Druga – jakość powietrza w całej sali operacyjnej, nie tylko w jej części.

Czy zastosowaliście rozwiązanie Halton we wszystkich salach operacyjnych w szpitalu?

Tak.

Z jakimi trudnościami musieliście sobie poradzić realizując projekt nowego szpitala i nowych sal operacyjnych?

Były to przede wszystkim kwestie ekonomiczne oraz zbyt późne wytyczne od chirurgów co do przewidywanej przyszłej specyfiki ich pracy. Z tego powodu musieliśmy się zdecydować na jak najbardziej elastyczne rozwiązania.

Pozwól, że zapytam – dlaczego wasz szpital nazywany jest ultra nowoczesnym? Co jest takiego szczególnego w szpitalu New Karolinska w porównaniu z innymi placówkami tego typu?

Era nowych technologii wkracza do szpitali. Nasz jest tego doskonałym przykładem. Staramy się wdrażać najnowsze technologie i najnowocześniejsze rozwiązania na każdym możliwym poziomie. Możemy gromadzić i zbierać bardzo wiele informacji i danych, tzw. big data, które są przyszłością medycyny. Im więcej możemy zmierzyć, tym więcej możemy się nauczyć i tym bardziej możemy być pomocni dla naszych pacjentów.

Czy myślisz, że taka będzie przyszłość nowoczesnych szpitali? W jakim kierunku będą rozwijać się szpitale przez następne 20-30 lat?

Przyszłością jest zdecydowanie digitalizacja i automatyzacja procedur medycznych. Takim przykładem może być wsparcie sztucznej inteligencji w pracy lekarzy. Tego typu narzędzie może okazać się przełomowe. Kiedy skończymy wszystkie prace przy New Karolinska w 2019 roku, każdy z tych elementów będzie u nas na najwyższym możliwym poziomie.

Dlaczego postanowiliście ustawić tak wysoki standard dla New Karolinska? Dlaczego standard czystości powietrza na poziomie poniżej 5 CFU/m3 był tak ważny?

Higieniści zauważyli, że to optymalny poziom sterylności, zapewniający najwyższy poziom bezpieczeństwa. New Karolinska to projekt na lata, który będzie funkcjonował przynajmniej przez najbliższe pół wieku. Dlaczego nie mamy celować w najwyższe możliwe standardy czystości?

Jak to wygląda w innych szpitalach w Europie? Czy wszędzie celuje się tak wysoko?

Szwedzki Instytut Standardów pracuje nad stworzeniem wspólnych wytycznych i norm dotyczących środowiska operacyjnego. Będą to wytyczne dla wszystkich krajów Unii, które ustandaryzują tę kwestie. Mam nadzieję, że przełoży się to na jakość sal operacyjnych w innych krajach Unii Europejskiej.

Opracowano na podstawie materiałów firmy Halton